Przejdz do

Aż 100 Dni na zwrot! Darmowe dostawy w Polsce od 249 PLN Darmowe zwroty na terenie Polski*!

Język
kraj/region
Szukaj
Koszyk
5 błędów przy praniu legowiska, przez które niszczysz je szybciej niż myślisz

5 błędów przy praniu legowiska, przez które niszczysz je szybciej niż myślisz

Legowisko ląduje w pralce. Wychodzi. Wygląda czysto, pachnie neutralnie, pies wraca na swoje miejsce.

Wszystko gra - tylko że połowa właścicieli robi to źle od miesięcy, a czasem od lat. Nie z braku starań. Po prostu nikt nigdy nie powiedział wprost, co niszczy legowisko szybciej niż samo użytkowanie.

Temperatura za wysoka. Detergent nie ten. Suszarka zamiast wieszaka. Każdy z tych błędów osobno to drobiazg - razem potrafią zmienić porządne legowisko w coś, co po trzech praniach wygląda jak stara poduszka ze śmietnika.

Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć zanim znów naciśniesz "start".

Błąd 1: temperatura, która niszczy to, czego nie widać

Pies był chory, legowisko wymaga porządnego prania. Sięgasz po 60°C, bo przy tej temperaturze wszystko ginie, bakterie, roztocza, wirusy. Logika wydaje się prosta.

Problem w tym, że przy okazji ginie też legowisko.

Wysoka temperatura rozluźnia strukturę pianki ortopedycznej. Nie od razu - po kilku praniach pianka zaczyna tracić sprężystość, przestaje wracać do kształtu, robi się twarda w jednym miejscu i zapadnięta w innym. Tego nie widać z zewnątrz, ale pies to czuje każdej nocy.

W legowiskach Funitopets maksymalna temperatura prania pokrowca to 30°C. Tyle wystarczy do skutecznego czyszczenia przy normalnym użytkowaniu. Jeśli zależy ci na dezynfekcji po chorobie to zostań przy 30°C, ale dodaj płyn piorący z aktywnym tlenem zamiast podkręcać pokrętło.

Sama pianka (wkład) nie ląduje w pralce w ogóle. Zdejmujesz pokrowiec, pierzesz go osobno i tylko jego.

 

Błąd 2: detergent, który "czyści" i przy okazji podrażnia psa

Legowisko wychodzi z pralki świeże, pachnie lawendą albo morzem. Ty jesteś zadowolona. Pies siada, wącha przez chwilę i wychodzi.

To nie przypadek.

Psi nos rejestruje zapachy od 10 000 do 100 000 razy skuteczniej niż ludzki. Dla psa zapach po płynie do płukania to nie "świeżość" a chemiczny bodziec, który zostaje w tkaninie długo po tym, jak Tobie już nic nie czuć. Resztki detergentów z perfumami, wybielaczami optycznymi i zmiękczaczami wnikają w splot materiału i nie znikają po jednym płukaniu.

Efekty? Podrażnienia skóry, świąd, lizanie łap, nawracające wysypki. Często właściciele szukają przyczyny w jedzeniu albo trawie a problem jest na źle wypranym legowisku.

Zasada jest prosta: prać w hipoalergicznym detergencie bez perfum, bez wybielaczy optycznych, bez płynu do płukania. Jeśli pies ma wrażliwą skórę to dodaj dodatkowy cykl płukania po praniu. Możesz też użyć odrobiny białego octu zamiast płynu do płukania: neutralizuje zapachy, nie zostawia chemii w materiale.

Błąd 3: suszarka zamiast powietrza

Mokre legowisko wysycha powoli. Wiadomo. Suszarka kusi, bo to godzina i gotowe.

Pianka ortopedyczna nie lubi ciepła bardziej niż pralki w wysokiej temperaturze. Gorące powietrze w bębnie ściska, rozciąga i odkształca strukturę w sposób, którego nie da się odwrócić. Po kilku cyklach w suszarce legowisko może wyglądać z wierzchu normalnie, ale pod pokrowcem robi się z niego płaski placek.

Jedyna opcja: kładziesz płasko na powietrzu, najlepiej w cieniu. Bezpośrednie słońce też potrafi narobić szkód - blaknięcie koloru, sztywnienie materiału. Czas schnięcia zależy od grubości wkładu, ale przy dobrym przewiewie to kilka godzin.

Jeśli musisz przyspieszyć to postaw wentylator obok, a nie suszarkę nad.

Błąd 4: pranie raz na pół roku

Legowisko nie wygląda brudno. Nie śmierdzi. Po co prać?

Problem w tym, że to, czego nie widać, jest gorsze od tego, co widać. Sierść, łupież, martwy naskórek, odchody roztoczy - wszystko to kumuluje się w materiale przez tygodnie. Roztocza kurzu uwielbiają ciepłe, wilgotne środowiska. Legowisko psa to dla nich idealne warunki.

Dla psa z alergią skórną albo problemami oddechowymi to ma bezpośrednie przełożenie na samopoczucie. Ale nawet u zdrowego psa nagromadzony brud skraca żywotność materiału i po prostu nie jest w porządku.

Jak często realnie? Pokrowiec zdejmuj i pierz co 2-4 tygodnie. Cały wkład możesz przewietrzyć i odkurzyć raz w tygodniu, bo to zajmuje dosłownie minutę. Pełne pranie pokrowca wystarczy regularnie, a przy psie z alergią częściej.

Masz dwa pokrowce do rotacji? Jeden w pralce, drugi na legowisku. Problem z czasem schnięcia rozwiązany.

Błąd 5: etykieta, której nikt nie czyta

Jest na każdym legowisku. Mała metka z symbolami, zszyta gdzieś w rogu pokrowca. Większość właścicieli odrywa ją przy pierwszym praniu albo w ogóle nie zagląda.

A właśnie tam producent zapisał, czego konkretnie nie robić z tym konkretnym modelem.

Legowiska różnią się materiałem, wypełnieniem i wykończeniem i każde ma swoje zasady. Pokrowiec z tkaniny technicznej zachowuje się inaczej niż polarowy. Wypełnienie z pianki memory foam inaczej niż z kuleczek EPS. Jeśli pierzesz wodoodporny pokrowiec w płynie z wybielaczem, możesz uszkodzić powłokę, przez którą przestanie odpychać wodę.

W legowiskach Funitopets zasada jest jedna: pierzesz pokrowiec, nie wkład. Pokrowiec jest zaprojektowany tak, żeby wytrzymał regularne pranie, ale w odpowiednich warunkach, czyli max 30°C, delikatny program, bez suszarki. Wkład odświeżasz przez wietrzenie.

Minuta z metką przy pierwszym praniu oszczędza kupowanie nowego legowiska za rok.

Pięć błędów, żaden z nich skomplikowany. Nikt nie niszczy legowiska celowo - po prostu nikt wcześniej nie powiedział wprost, że 60°C to za dużo, że płyn do płukania zostaje w materiale, że suszarka robi swoje po cichu.

Dobra pielęgnacja to nie rytuał - to kilka minut uwagi raz na kilka tygodni. Pokrowiec do pralki w 30°C, płasko na suszarce, hipoalergiczny detergent. Tyle.

Legowisko, które jest dobrze utrzymane, służy latami. I pies to czuje.

Szukasz legowiska z pokrowcem, który można normalnie prać? Sprawdź ofertę Funitopets →

lato z pupilem

Czy mój pies może bezpiecznie pływać w morzu lub basenie?

Tak, ale pod pewnymi warunkami. W przypadku morza, słona woda może powodować podrażnienia skóry i problemy żołądkowe, jeśli pies się jej napije. Po każdej kąpieli w morzu dokładnie opłucz sierść i skórę psa słodką wodą. Z kolei w basenie problemem może być chlor, który również podrażnia oczy i skórę. Najważniejsze jest, aby nauczyć psa, jak bezpiecznie wyjść z basenu (np. po schodkach) i nigdy nie zostawiać go w wodzie bez nadzoru.

Czy zwierzęta potrzebują kremu z filtrem przeciwsłonecznym?

Tak, niektóre zwierzęta go potrzebują. Szczególnie narażone na poparzenia słoneczne są koty i psy o białej lub jasnej sierści, rasach bezwłosych, a także wszystkie zwierzaki na delikatnych, nieowłosionych partiach ciała, takich jak końcówki uszu, nos czy brzuch. Ważne: Nigdy nie używaj kremów z filtrem dla ludzi, ponieważ często zawierają one tlenek cynku lub inne substancje toksyczne dla zwierząt. W sklepach zoologicznych lub u weterynarza dostępne są specjalne, bezpieczne kremy z filtrem UV dla zwierząt.

Planuję wakacyjny wyjazd samochodem. Jak przygotować psa do podróży w upale?

Podróż w upale wymaga dobrego planowania. Przede wszystkim, nigdy nie zostawiaj psa samego w samochodzie, nawet na chwilę.

  • Schłódź auto: Zanim zaprosisz psa do środka, włącz klimatyzację i schłódź wnętrze pojazdu.
  • Zapewnij wentylację: Podczas jazdy dbaj o cyrkulację powietrza, ale nie pozwalaj psu wystawiać całej głowy przez okno, gdyż grozi to zapaleniem ucha lub urazem.
  • Rób częste postoje: Planuj postoje co 2-3 godziny, aby pies mógł się napić, załatwić potrzeby i rozprostować łapy w zacienionym miejscu.
  • Zabierz akcesoria: Niezbędne będą miska podróżna i zapas świeżej wody. Możesz również włożyć do transportera matę chłodzącą, aby zwiększyć komfort pupila.